Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strefa beauty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strefa beauty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 sierpnia 2014

Rimmel WONDER'FULL vs Essence LASHmania reloaded

 

    Hejka :)) Po bardzo pracowitym weekendzie przyszedł czas na "odpoczynek" i obiecaną recenzję porównawczą 2-óch maskar: WONDER'FULL od Rimmel (którą otrzymałam do testów => KLIK!! ) oraz LASHmania od Essence, którą kupiłam w Drogerii Natura. Nie chcę wprowadzać zbędnego bałaganu więc cały post będzie trzymał się pewnego schematu ;)) Będę oceniać ich trwałość, odporność na różne czynniki (deszczyk albo przypadkowe przetarcie ręką...tak jak to zdarza się w codziennym życiu ;)) ), sposób aplikacji, ogólny efekt. Na końcu kilka zdań o tym co myślę na ich temat ;))

Rimmel WONDER'FULL

 Na początku jest super, po prostu idealna!! Oczywiście z czasem efekt nie jest już taki jak na początku, ale nadal pozostaje zadowalający :)) Nie skleja rzęs i sprawia, że wyglądają ładnie, zdrowo i naturalnie. Jeżeli chcemy otrzymać mocniejszy efekt należy nałożyć dwie warstwy (z czym nie ma problemu). Po całym dniu pracy efekt nadal jest zadowalający, nic nam się nie kruszy. Na deszczu nie rozmazał się ani razu ;)) Aplikacja produktu jest bardzo łatwa i wygodna dzięki szczoteczce silikonowej, której kształt nie sprawia większych problemów nawet osobie, która nigdy nie miała z nią do czynienia. Nie wiem jak będzie sprawować się za miesiąc, ale jestem pełna nadziei ;)) W skali od 1 do 6 maskarze WONDER'FULL przyznaję 5,5 pkt ;))


Essence LASHmania reloaded

   Jestem pod wrażeniem, ponieważ dałam za nią (stosunkowo) grosze a jest super :)) Co prawda ma już ponad miesiąc i konsystencja zrobiła się trochę gęstsza, ale jest jak najbardziej w porządku ;)) Nie skleja rzęs pod warunkiem, że produkt jest prawidłowo zaaplikowany. I tutaj osoby, które zaczynają się malować mogą mieć problem, ponieważ aby uzyskać piękny efekt trzeba mieć trochę wprawy ;)) Rzęsy są cudowne!! Jeżeli wybieracie się gdzieś wieczorem z ukochanym, np. na romantyczną kolację - ta maskara sprawdzi się najlepiej!! U mnie trzyma się cały dzień...czasem pod koniec dnia jak przypadkiem przetrę oko to mam delikatnie ubrudzonego palca, ale nic poza tym. Myślę, że to było najlepiej wydane 11.99 zł w moim życiu :D Naprawdę gorąco polecam ;)) Ocena: 5,5 ;))


    Myślę, że obie maskary wypadają bardzo dobrze :)) Rimmel nadaje się jak najbardziej do codziennego użytku natomiast Essence wybieram gdy potrzebuję uzyskać mocniejszy efekt ;)) Nie wiem jeszcze jak cenowo dokładnie wypada Rimmel, ale jeżeli będzie to kwestia ok. 30 zł to myślę, że warto się zaopatrzyć w WONDER'FULL, bo użytkowanie tej maskary to czysta przyjemność ;))


   A Wy, co sądzicie o tych maskarach?? Podoba się Wam nowość od Rimmela?? :))

piątek, 8 sierpnia 2014

Uwodzenie przez OILśnienie, czyli maskara WONDER'FULL od Rimmel




   Hejka kochani :)) Dzisiaj chcę pochwalić się Wam moim pakietem recenzentki od firmy Rimmel. O akcji dowiedziałam się na ZaFree. Pakiet zawiera dwie maskary, jedną dla mnie a drugą dla wybranej osoby....którą będzie moja mama, miłośniczka olejku arganowego ;)) Myślę, że jej opinia będzie cenna...jest starsza ode mnie i jestem ciekawa jak sobie poradzi ;)) Maskarę będziemy testować codziennie i za około 2 tygodnie możecie liczyć na recenzję...może porównawczą ;))



   Maskara Rimmel WONDER'FULL zawiera olejek arganowy dzięki któremu rzęsy się nie sklejają.  Nowa ultraelastyczna szczoteczka precyzyjnie rozdziela każdą z rzęs od nasady aż po same końce a super elastyczne włoski zapewniają łatwą aplikację i pozostawiają rzęsy gładkimi bez grudek. Ogółem nasze rzęsy mają być odżywione, wygładzone i pełne objętości. Co Wy o tym myślicie?? ;> Wszystkiego dowiemy się za dwa tygodnie!! ;))

   A tak wygląda zawartość i sama maskara :))





Link do posta "Blogerzy jedzą jabłka!!" => KLIK
                                                                                                                     
                                                                                                                     Pozdrawiam ;))
                                                                                                                                   ~N

wtorek, 29 lipca 2014

ShinyBox Lipiec 2014 SummerStory by ShinyBox

   Hejka :)) Dzisiaj mam dla Was recenzję nowego pudełka od ShinyBox. Przyznam szczerze, że jestem zawiedziona mimo, że wszystkie produkty są pełnowymiarowe. Jeżeli ktoś czyta regularnie mojego bloga to wie, że jeden z produktów potłukł się...ale co się dziwić skoro w pudełku wszystko latało - dosłownie :/ Przykre to, ale cóż...mam nadzieję, że to ostatni raz. Ampułkę dostałam wczoraj, ale byłam w pracy dlatego dopiero dzisiaj zabrałam się za notkę ;))

   A tak wygląda lipcowe pudełeczko i jego zawartość ;))



   Przyznam, że pudełko samo w sobie bardzo mi się podoba i chyba to z niego cieszę się najbardziej :P Ale przejdźmy do zawartości :))


   BINGO SPA - Chłodzący żel po opalaniu z aloesem
 W tym produkcie pokładam wielkie nadzieje. Jeszcze nie miałam okazji konkretnie się poopalać na słońcu, ale z racji, że mam uczulenie na słońce to nawet spacer po mieście zaczynam odczuwać na skórze. Żel fajnie chłodzi, chociaż nie wiem czy byłoby to przyjemne jeżeli by go nałożyć na ciało po kilku godzinach opalania na plaży. Plus a zarazem minus to miętowy zapach. Lubię takie zapachy, ale ten konkretnie wydaje mi się za mocny, ponieważ jak posmarowałam sobie ramiona to aż oczy zaczęły mnie piec. Z pewnością po posmarowaniu tym żelem nie wyjdę już nigdzie, bo zapach jest bardzo intensywny...mi osobiście przypomina trochę Wick :P Ogółem produkt na tle innych wypada całkiem przyzwoicie :))
   24 zł/ 100 g


   YASUMI - Ampułka Dry Skin ( nawilża, ujędrnia, ochrania)
 Dość zadziwiające, bo to jest chyba produkt, z którego jestem najbardziej zadowolona :D Jest go mało, bo tylko 3 ml, ale uważam, że jak dla mnie to w sam raz pod oczy, bo tam najbardziej tego potrzebuję ;)) Bardzo wygodna w obsłudze ze względu na pipetkę :)) Jestem jak najbardziej na tak :))
   13 zł/ 3 ml



   GLAZEL - Lakier winylowy do paznokci
 Dla mnie osobiście to jest masakra. Dlaczego?? Pomińmy już kolor, bo nie wiem jak to określić :/ wszystkie dziewczyny dostały ładne kolory lakierów i kredek a mi się trafiły chyba najgorsze jakie mogły być :/ Ale przejdźmy do rzeczy. Lakier bardzo źle się nakłada. Wydaje mi się, że to wina pędzelka. Jeżeli chodzi o krycie to żebym była w pełni zadowolona potrzebuję trzech warstw. Nie wiem jak Wy widzicie ten kolor, ale co najzabawniejsze...na żywo w buteleczce wygląda na lekko zielonkawy a na paznokciu jest jasno-żółty :P Może bym się przekonała gdyby nie to ile trzeba włożyć wysiłku w pomalowanie sobie paznokci tym lakierem :P Dla mnie totalna klapa ;))
   25zł/ szt.     <= w życiu nie dałabym 25 zł za ten lakier ;)) ale to oczywiście moje zdanie :))



   FLOSLEK - Pomadka ochronna do ust z filtrem UV SPF 14
 Miałam już do czynienia z tą pomadką i w gruncie jestem zadowolona, że ją dostałam. Można powiedzieć...pomadka jak pomadka, nic nadzwyczajnego ;)) Produkt jak najbardziej przydatny na lato :)) Jestem na tak :))
   6 zł/ szt.



   ESTRE BELLE - Longlasting Eye Shadow Pen, czyli cień do powiek w kredce
 Wszystko byłoby pięknie...gdyby nie ten kolor :/ Nie lubię granatów na oczach i po prostu się nie przekonam. Kredka ładnie się trzymała na mojej dłoni, ale nic poza tym. Takim kolorem mogłabym EWENTUALNIE pomalować się od czasu do czasu na jakieś wieczorne wyjście. Kredka ogółem na tak, ale kolor straszny :/
   59 zł/ szt.


   Podsumowując. Pudełko w porównaniu do poprzednich wypadło baaaaardzo słabo. Myślę, że nie tylko ja tak uważam. Jedna ważna rzecz, która mi się nie podoba: skoro jestem w klubie VIP to myślałam, że dla stałych subskrybentek będzie coś dodatkowego...a tu tylko rozlosowano między osobami będącymi w klubie VIP jeden produkt. Z tego co zauważyłam to coś mało osób dostało dodatkowy produkt, ale na szczęście patrząc na rozmiar produktu - nie ma czego żałować ;)) A co Wy myślicie o tej sytuacji?? Podoba Wam się lipcowe pudełko czy też bez wrażeń?? ;))

                                                                                                             Buziaki i miłego dnia ;*
                                                                                                                                  ~N

sobota, 26 lipca 2014

Extra Soft krem do rąk i paznokci 5w1 z Eveline

   Hejka :)) Dzisiaj mam dla Was krótką recenzję kremu z Eveline a dokładnie Odmładzającego kremu-maski do rąk i paznokci z bioOlejkiem arganowym. Zaciekawił mnie, ponieważ bardzo lubię produkty Eveline (nie miałam do czynienia jeszcze ze złym produktem z tej firmy) a poza tym kremów do rąk nigdy za mało ;))




   Na opakowaniu znajdziemy informacje

   Odmładzający krem-maska do rąk i paznokci, dzięki zastosowaniu formuły szwajcarskiej bogatej w wyselekcjonowane składniki, intensywnie nawilża, wygładza oraz przyspiesza regenerację naskórka. Już jednokrotne użycie kremu zapewnia wyjątkowo skuteczne, natychmiastowe działanie. Krem aktywuje procesy naprawcze i chroni skórę przed uszkodzeniami spowodowanymi czynnikami zewnętrznymi. Niweluje efekt szorstkości. Skóra dłoni staje się wzmocniona i wyraźnie odmłodzona, dzięki czemu dłonie są aksamitnie miękkie i gładkie. Krem działa korzystnie na płytkę paznokcia oraz skórki, nie dopuszczając do ich nadmiernego przesuszenia.

bioOlejek arganowy– głęboko nawilża, regeneruje i uelastycznia skórę. Wspomaga odnowę komórek  i neutralizuje działanie wolnych rodników.
Wyciąg z lukrecji– jest źródłem wielu biologicznie aktywnych składników działających odżywczo,
kojąco i osłaniająco.
UREA– nadaje miękkość oraz wzmacnia efekt nawilżenia, zapewnia długotrwałe, optymalne odżywienie.
Kompleks witamin A, E, F– głęboko regeneruje  naskórek sprawiając, że skóra odzyskuje gładkość  i elastyczność.
D-panthenol i alantoinadziałają łagodząco i regenerująco, nadają skórze miękkość.


Pojemność: 100 ml (75 ml + 25 ml gratis)    Cena: 6,69 zł

Plusy i minusy produktu

   + krem bardzo dobrze nawilża dłonie a efekt jest długotrwały
   + krem szybko się wchłania i nie ma "efektu tłustych dłoni"
   + idealna konsystencja
   + bardzo ładny zapach
   + niska cena

   (minusów nie znalazłam :P)


Moja opinia

   Krem jak najbardziej spełnia swoją rolę. Dla mnie bardzo dużym plusem jest to, że nawilża, ale nie pozostawia tłustych dłoni. Wszystko się wchłania tak jak powinno a do tego bardzo ładnie pachnie pomarańczami. Sprawdza się również na suche łokcie, więc jeżeli też macie z tym problem to polecam - łokcie są gładkie jak pupa niemowlaka :P Krem możemy także stosować jako maskę na dłonie nakładając grubszą warstwę kremu na dłonie i pozostawiając na 10 minut do wchłonięcia. Jeżeli macie bawełniane rękawiczki to nałóżcie je na dłonie :))
   Jak najbardziej polecam produkt, bo sama do niego z pewnością powrócę :))


   Na koniec chciałabym Wam się czymś pochwalić ;)) Pamiętacie jak w poście o odżywce z Eveline zastanawiałam się czy to uczulenie przejdzie czy będzie się nawracało?? Mam odpowiedź!! :))
U mnie wszystko jest ok, nic nie boli, nie piecze a paznokcie są piękne i błyszczące :)) A na dowód macie zdjęcie :P


                                                                                     Pozdrawiam i wszystkim życzę miłego wieczoru ;))
                                                                                                                                   ~N


piątek, 25 lipca 2014

Żelowe paznokcie - co, gdzie i jak?? + zdjęcia z sesji

   Hejka :)) Na prośbę jednej z czytelniczek dzisiaj o paznokciach żelowych. Powiem Wam co o nich myślę, gdzie można kupić wszystkie potrzebne Wam rzeczy i tak właściwie w co należy się zaopatrzyć.
   Pochwalę się również zdjęciami z sesji robionej specjalnie pod bloga. Tak jak wczoraj Wam pisałam, na blogu szykują się duże zmiany ;)) Ale to na samym końcu!! :))


Co trzeba wiedzieć o paznokciach żelowych i co o nich sądzę??

   Kiedyś na YT trafiłam przez przypadek na film o paznokciach żelowych, w którym wypowiadała się na ich temat 13-latka. Wybaczcie, bo może się obrazicie, ale złapałam się za głowę. Nie mam nic do młodszych osób, ale jak ktoś się wypowiada na temat o którym nie ma zielonego pojęcia to jedno jest pewne - nic z tego dobrego nie wyniknie. Dlaczego o tym wspomniałam?? Bo usłyszałam, że to w ogóle nie jest szkodliwe!! Pamiętajcie, że to jest kwestia indywidualna. Każda z nas ma inne paznokcie i różnie reagują. Nie mam tu na myśli samych paznokci, ale to co się dzieje po ich zdjęciu. Oczywiście to zależy od wielu czynników: naszych naturalnych paznokci i to czy przedłużamy paznokcie na tipsie czy na formę. Paznokcie robione na formę są mniej "szkodliwe" dla naszej płytki paznokciowej, ale są trudniejsze do wykonania i bardziej pracochłonne. Ważne jest też, żeby były dobrze wykonane, ponieważ odbije się to na kondycji naszych paznokci i wytrzymałości tych przedłużanych. To ile wytrzymają paznokcie zależy również od tego jak szybko i jak duży mamy "odrost". Wiadomo, że jeżeli po 2-óch tygodniach odrost zajmuje 1/3 naturalnej płytki paznokcia to nie wygląda to zbyt estetycznie.Ważne są także materiały jakimi dysponujemy, ale o tym za chwilę.
   Jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Przez ciało przechodzą mi ciarki jak widzę, że dziewczyny aby pozbyć się paznokci (dosłownie) zgryzają żel z paznokci. Wiecie, że od tego też można się nabawić onycholizy?? Żel z paznokci należy spiłować pilnikiem papierowym. Uważajcie, żeby spiłować tylko żel zamiast swojego paznokcia...może to Wam wydać się dziwne, ale nawet ja raz na początku spiłowałam sobie za dużo :P dlatego przestrzegam Was!!
 
    Wszystkim się wydaje, że to takie proste, ale uwierzcie, że można narobić sobie samej dużo problemów wiec zanim zaczniecie same robić sobie paznokcie najlepiej pójdźcie do profesjonalnej kosmetyczki. Zróbcie sobie paznokcie i obserwujcie co po kolei robi kosmetyczka. Możecie również poszukać na YT filmów, które pokazują jak prawidłowo zrobić paznokcie żelowe...albo zrobić sobie kurs!! :))


Co kupić i gdzie??

   Jeżeli chodzi o to co kupić. Możecie skorzystać z gotowych zestawów, chociaż żele, które tam znajdziecie pozostawiają wiele do życzenia (najczęściej). Jeżeli chodzi o narzędzia to w zupełności na początek wystarczą Wam te, które zawiera zestaw. Ja swój zestaw dostałam od chłopaka i powoli sobie go uzupełniałam w potrzebne mi rzeczy :)) Ja dostałam zestaw tego typu => KLIK!! Na początek w zupełności wystarczy :))

   Żele i inne potrzebne rzeczy możecie znaleźć na stronach takich firm jak Allepaznokcie czy Sunny Nails. Jeżeli chodzi o pilniki, ozdoby, płyny, waciki bezpyłowe i tego typu rzeczy to polecam Allepaznokcie, bo jest taniej i jest dobrze. Co do żeli podstawowych polecam Sunny Nails a dla osób początkujących szczególnie serię EASY UV GEL. Dobrze się z nimi pracuje, trzymają się naprawdę długo a do tego bardzo ładnie się błyszczą. Moja kosmetyczka aż sama była w szoku jak zobaczyła paznokcie po 3 tygodniach. Nie wiem jeszcze jakie są żele kolorowe z tej firmy, ale mam zamiar się przekonać. Jeżeli chodzi o żele z Allepaznokcie to polecam kolory, bo są fajne...niektóre trochę słabo kryją i trzeba nałożyć więcej warstw, ale ich cena jest 2 razy mniejsza niż w drogerii w moim mieście, w której można kupić wszystko do paznokci żelowych i nie tylko. Jeżeli chcecie coś lepszego polecam żel ACTIV GOLD. Paznokcie trzymają się naprawdę długo!! Na allegro kupicie 15 g już za 29 zł. Jest droższy od reszty, ale wart swojej ceny :))





   Tak wyglądały moje pazurki :)) A Wy jakie macie doświadczenia z paznokciami żelowymi??


   Na koniec kilka fotek z sesji :))





Podobają się Wam?? :))                



Dziękuję Michale ;))
Link do fanpage'a => RutStudio  i strony ;)) => Klik!                         


                                                                                             Miłego dnia i do następnego razu ;))
                                                                                                                                        ~N                

środa, 23 lipca 2014

Urodzinowe zakupy kosmetyczne

   Hejka :)) dzisiaj chciałabym pochwalić się Wam moimi nowymi kosmetykami. Wszystko zakupiłam w Drogerii Natura w moim mieście :))

   Link do strony gdzie wszystko znajdziecie jest TUTAJ <=










Ceny produktów:

- pędzelek 5.99 zł (promocja w naturze)
- podkład all about MATT 15.49 zł
- puder kompakt 11.99 zł
- korektor w sztyfcie 8.99 zł
- kredka żelowa 9.99 zł
- maskara 11.99 zł
-  paletka cieni all about NUDE 15.49 zł
- róż BLUSH UP 15.49 zł

   Jesteście ciekawi któregoś z produktów?? ;)) Piszcie!! :))

                                                                                                                     Buziaki ;*
                                                                                                                           ~N

czwartek, 17 lipca 2014

RECENZJA!! Lakiery od Allepaznokcie

   Hejka robaczki :)) dzisiaj powracam do Was z tematem lakierów od firmy Allepaznokcie, które dostałam w ramach współpracy (jeżeli nie wiesz o co chodzi => KLIK). Testowałam je dość długo i namiętnie z różnymi skutkami. Przyznam Wam, że z początku byłam załamana i wkurzałam się...ale oczywiście się nie poddałam. Cieszę się, że udało mi się wyrobić jeszcze przed piątkiem. Za oknem szaro, ciemno i ponuro...więc może wprowadzimy trochę koloru?? ;))



   Tak więc streszczę ogółem cały okres testowania, moje emocje, odczucia po czym przejdę do konkretnych lakierów a na końcu poznacie moją opinię na temat tych produktów. Pierwsze dni to była jakaś MA-SA-KRA!! Lakier nie wytrzymał na moich paznokciach nawet 24h. Pomyślałam ok. Trzeba próbować dalej. Kolejne podejście...nie wiem czy to możliwe, ale jeszcze gorsze. Ciśnienie zaczęło mi powoli wzrastać. Postanowiłam wypróbować inny lakier. REPLAY!! Pierwsze 4 dni był najgorsze. Później zabrałam się za resztę i w końcu zaczęło się układać!! :)) z każdym dniem byłam coraz lepiej i lepiej aż do dnia dzisiejszego :))

   Ale przejdźmy do konkretów!! ;))


Granitowy lakier do paznokci z efektem pieprzu nr 04



   Oto powód moich pierwszych nerwów :P pędzelek jest jak dla mnie łatwy w użyciu, krycie standardowe (2 warstwy), kolor piękny...no czego chcieć więcej?! Żeby trzymał się dłużej niż jeden dzień. Po drugiej próbie dałam sobie spokój. Cóż mogę powiedzieć jeszcze...lakiery z tej serii są matowe. Wysychają zaskakująco szybko. To tyle jeżeli chodzi o plusy.
   Cena: 6,90 zł    Pojemność: 8 ml

Granitowy lakier do paznokci z efektem pieprzu nr 14


   Jak do tej pory mój faworyt!! Co jest dość dziwne...jest z tej samej serii co poprzedni lakier...a różnica jest gigantyczna!! Bez uszczerbków utrzymuje się SPOKOJNIE 48h. Zmyłam go z paznokci dopiero na czwarty dzień, ponieważ na jednym paznokciu były już duże ubytki. Jeszcze jedna mała ciekawostka. Ten kolor aby był taki jak powinien być należy nałożyć 3 warstwy...cienkie, ale 3. Lakier szybko schnie więc to nie jest duży problem ;)) na zdjęciu macie nałożone 2 warstwy (na każdym zdjęciu są 2 warstwy) i może komuś się spodoba, ale po trzech warstwach kolor wygląda tak jak w buteleczce :)) myślę, że z czystym sumieniem poleciłabym go przyjaciółce ;))
   Cena:  6,90 zł   Pojemność: 8 ml

Ekskluzywny lakier do paznokci nr 42



   Kolejny problem!! Kolor jest piękny!! Ale po pierwszej próbie bardzo się zniechęciłam :(( po kilku dniach postanowiłam jednak dać mu szansę i wypadł dużo lepiej niż poprzednio, bo wytrzymał prawie 2 dni!! Nie wiem od czego to zależy...ale można uznać, że się naprawił :p ten kolor jest w wersji matowej co nawet mi się podoba, również szybko schnie jak poprzednie lakiery i dwie warstwy zapewniają idealne krycie. Jeżeli lubicie takie kolorki to jest coś dla Was ;))
   Cena: 9,90 zł   Pojemność: 15 ml


Ekskluzywny lakier do paznokci nr 14



   Oczywiście kolejne zaskoczenie, bo wypadł lepiej niż kolega z tej samej serii :P nie wiem o co tu chodzi...grunt, że się "naprawiają" :P podobni jak poprzednik występuje w wersji matowej, szybko schnie...kolor jak dla mnie super :)) na moich pazurkach trzymał się prawie 3 dni...patrząc na statystyki to całkiem dobry wynik ;)) muszę też wspomnieć o czymś co mi osobiście bardzo się podoba, czyli szerokie pędzelki...jak dla mnie są idealne więc jeżeli lubicie takie pędzelki to są lakiery dla Was :))
   Cena: 9,90 zł   Pojemność: 15 ml


Lakier do paznokci CHROM nr 26



   Byłam ciekawa tego lakieru. Minusem jest to, że pędzelek jest bardzo..."pospolity". Ogółem jest ciężki w obsłudze, ale jeżeli macie trochę wprawy to sobie poradzicie ;)) efekt jest fajny, ale spodziewałam się czegoś lepszego ;)) paznokcie są dość metaliczne (tak można powiedzieć)...lakier trzyma się około 2-óch dni. Schnie minimalnie gorzej niż poprzednicy, ale za to krycie ma super (2 warstwy). Ogółem na plus choć pędzelek trochę mnie na początku przestraszył :P
   Cena: 8,90 zł   Pojemność: 15 ml


Lakier FLIP-FLOP nr 02



   Bardzo zaciekawił mnie ten lakier, bo to tzw kameleon. No i rzeczywiście...jest kameleon i to MEGA :D co do spraw technicznych: pędzelek jest fajny, bo szeroki...krycie jak dla mnie idealne przy trzech warstwach chociaż przy dwóch jest do zaakceptowania ;)) schnie najwolniej z całej szóstki...ale za to utrzymuje się spokojnie 3 dni :)) jak dla mnie bardzo fajny, gorąco polecam ;))
   Cena: 19,90 zł   Pojemność: 15 ml


   Podsumowując!! :)) Mimo początkowych porażek jestem zadowolona z tych lakierów. Myślę, że cena nie jest duża a możemy znaleźć w ofercie tej firmy fajne produkty, które są dobre jakościowo. Na co warto zwrócić uwagę to kolory!! Jest duży wybór naprawdę pięknych kolorów, czasem nietypowych (co jest oczywiście na plus). Moim zdaniem produkty, które dla Was przetestowałam są warte swojej ceny i można je polecić drugiej osobie :))

   A Wy, korzystałyście już z produktów firmy Allepaznokcie?? :)) Piszcie co o nich sądzicie i jakie macie doświadczenia z nimi :))

   W ciągu najbliższych dni pojawi się Haul Ebay'owy oraz krótka recenzja moich kilku zdobyczy. Na życzenie jednej z czytelniczek pojawi się post o paznokciach żelowych, czyli co o nich sądzę, jak i gdzie je robić a jeżeli już same się do tego zabieracie to gdzie kupić żele i inne potrzebne rzeczy.

                                                                                                                Buziaki ;*
                                                                                                                      ~N


wtorek, 1 lipca 2014

Mój sposób na paznokcie i niespodzianka od ShinyBox

   Hejka :)) Wiadomo, że dłonie są wizytówką każdego człowieka...dlatego dzisiaj postanowiłam zrobić temat o paznokciach. Powiem Wam jak ja sobie radzę i co zrobić aby nasze dłonie i paznokcie zawsze wyglądały pięknie:))

   Większość kobiet marzy o pięknych, długich paznokciach...ale swoich. Myślimy, że skoro nasze paznokcie są łamliwe, rozdwajają się to nic nie można z tym zrobić...otóż można!! :)) oczywiście moje sposoby nie muszą sprawdzić się na każdej z Was, ale z pewnością poprawią kondycję Waszych paznokci :)) ale zanim przejdziemy do samych paznokci trzeba wspomnieć o kilku rzeczach.

   Dbać trzeba nie tylko o same paznokcie stosując różne preparaty, odżywki, ale również pamiętajmy o dłoniach. Trzeba je często nawilżać. Uwierzcie, że taka prosta czynność, którą należy wykonać kilka razy dziennie (nawet wychodząc do pracy, szkoły czy na zakupy) a efekty są zauważalne. Dłonie są wizytówką każdego człowieka. Pamiętajcie, że możecie mieć najpiękniejsze paznokcie na całym świecie, ale jeżeli Wasze dłonie wyglądają i są w dotyku jak papier ścierny to nie wygląda to zbyt estetycznie.
   Wiadomo...kobiety wykonują wiele prac w domu i mają styczność z różnymi środkami chemicznymi oraz wodą. Niestety to także ma zły wpływ na stan ich dłoni i paznokci, ale jest na to prosty sposób. Wystarczy kupić w aptece rękawiczki (koniecznie bezpudrowe!!) i zakładać je gdy myjecie naczynia lub sprzątacie np. łazienkę za pomocą różnych detergentów. Ja ostatnio zakładam rękawiczki nawet jak obieram ziemniaki, bo zawsze po ich obieraniu miałam przesuszone dłonie.
    Kolejna kwestia. Nie obgryzamy paznokci!! Nie dość, że osłabiamy swoje paznokcie to wygląda to niezbyt estetycznie. Jeżeli macie poważny problem z obgryzaniem paznokci to w aptece kupcie sobie "pazurka". Jest to coś w rodzaju lakieru i gdy zaczynacie obgryzać paznokcie to czujecie w ustach bardzo nie przyjemny, gorzki smak.


   Przechodząc do paznokci. Ważne jest to czym piłujemy paznokcie, czego używamy do usuwania skórek itd.
   NAJWAŻNIEJSZA ZASADA!! WYRZUCAMY WSZYSTKIE METALOWE PILNIKI DO ŚMIECI!! Używamy pilników papierowych lub szklanych. Pilniki papierowe mają różną ziarnistość i do naturalnych paznokci należy używać tych "gładszych". Dlaczego?? Odpowiedź jest prosta: jeżeli używamy pilników drobnoziarnistych to nie ma ryzyka, że paznokieć gdzieś się nam postrzępi. Może zajmuje to trochę więcej czasu, ale efekt jest taki jakiego oczekujemy, bez żadnych niespodzianek ;))
   Jeżeli chodzi o pilniki to pisałam Wam już wcześniej o pilniku 6w1 z Essence i gorąco Wam go polecam!! Jest to pilnik z polerką, każda warstwa ma różne poziomy ścieralności. Nie będę się rozpisywać, jeżeli chcecie możecie zajrzeć tutaj => KLIK!! ;)) bardzo ważne jest to aby każdą warstwą opiłować nie tylko samą płytkę paznokcia, ale także wolny brzeg paznokcia - pamiętajcie o tym!!
   Do usuwania skórek używamy cążek do usuwania skórek - zapominamy o radełkach. Do odsunięcia skórek używajcie drewnianych patyczków do skórek - wyrzucamy metalowe kopytka, bo możemy sobie narobić dużo krzywdy a przy okazji pokaleczyć skórki. Należy pamiętać o tym, że skórki usuwamy tylko wtedy gdy zajdzie taka potrzeba - w tym wypadku im rzadziej tym lepiej.

   Co do odżywek i innych preparatów u mnie wygląda to tak: jeżeli stawiam na naturalny wygląd to maluję paznokcie odżywką ze srebrem od firmy Sunny Nails lub odżywką z diamentem z FM Group a jeżeli maluję paznokcie na ciemny kolor (brąz) lub bardzo intensywny (czerwień) to jako pierwszą warstwę używam base coat (albo tak jak kiedyś odżywki z eveline).Przeważnie lakier kolorowy (brąz/czerwień) nakładam 2 razy aby uzyskać idealne pokrycie. Ostatnią warstwą jest preparat diamond shine z Sunny Nails, który jak sama nazwa wskazuje ma za zadanie nabłyszczać.
   Gdy paznokcie już dobrze wyschną w skórki i paznokcie wcieram oliwkę do paznokci a na sam koniec moim dłonią serwuję porządną dawkę kremu do rąk.

   Zapamiętajcie jedno. Jeżeli nie możecie zapuścić paznokci to nie róbcie tego na siłę. Krótkie paznokcie też są piękne pod warunkiem, że są zadbane :)) ja obecnie mam krótkie paznokcie...i co Wy na to?? :))







   Ja manicure wykonuję raz na tydzień. Uważam, że to jest bardzo indywidualna kwestia, bo komuś innemu raz na dwa tygodnie w zupełności wystarcza a dla jeszcze innej osoby raz na tydzień to za mało.
   Kształt jaki nadacie paznokciom jest również bardzo ważny, bo zależy od tego ogólny wygląd waszych dłoni. Jeżeli macie krótkie palce a do tego trochę grubsze to unikajcie "kwadratowych paznokci". Migdałki są jak najbardziej wskazane - wyszczuplą Wam palce i sprawią, że dłonie będą wyglądały młodziej :)) jeżeli macie szczupłe palce i długie to możecie sobie pozwolić na każdy kształt :))
   Oczywiście technika malowania lakierem paznokci też ma tu wiele znaczenia. Należy je malować tak aby zachować odstęp około 1mm od wału paznokciowego (oczywiście nikt nie mierz tego linijką :P)...dzięki temu wysmuklamy płytkę paznokcia.


   Na temat paznokci można pisać wiele, ale myślę, że to co chciałam Wam przekazać to już przekazałam :)) mam nadzieję, że moje rady komuś się przydadzą...chociaż jednej osobie!! Jeżeli post Wam się spodobał to piszcie, komentujcie!! :)) może ktoś z Was ma jeszcze inne, ciekawe informacje...coś o czym sama nie wiem a może się przydać :)) Piszcie!! :))

   Na koniec jeszcze mała informacja. Jeżeli ktoś śledzi mojego fanpage'a na FB to wie, że czekam na przesyłkę-niespodziankę od ShinyBox (KLIK!!)...i właśnie ją dostałam!! :)) dziękuję bardzo SB za wyróżnienie :)) a niespodzianka wygląda tak:

   Podoba się Wam?? :))


                                                                                                                  Pozdrawiam :))
                                                                                                                                 ~N


 
 

sobota, 28 czerwca 2014

Spray do ciała z Essence i neonowe buty + wiele o niczym

 
Hejka :)) dzisiejszy post będzie bardzo krótki...po oczekiwaniu na wyniki matur w końcu mogę powiedzieć: ZDAŁAM!! To całe zamieszanie z egzaminami i maturami sprawiło, że kilka dni była cisza...teraz przyszedł czas na świętowanie...ale to tylko do poniedziałku :)) od poniedziałku będę pisać regularnie :)) dzisiaj chciałam się pochwalić się nowymi butkami, które są śliczne!! Zdjęcia niestety nie oddają prawdziwego koloru (za co przepraszam), ale jest to piękna, neonowa zieleń :)) kupiłam je przypadkiem :p likwidują u nas "chińczyka" i są przeceny o 50%. Nie mam zwyczaju kupować butów w tego typu sklepach, ale są tak piękne i kosztowały tak niewiele, że zrobiłam dla nich wyjątek :p o dziwo nie śmierdzą tym czymś!! ...czym przeważnie zajeżdżają buty u "chińczyka". Dzisiaj byłam także w naturze i kupiłam sobie spray do ciała z Essence. Ma bardzo przyjemny, słodki zapach...może to dziwnie zabrzmi, ale gdybym miała zamknąć w butelce zapach lata to właśnie ten spray to zapach lata. Uwielbiam na lato wszelkiego rodzaju mgiełki i spray'e do ciała, bo są delikatniejsze niż perfumy i nadają uczycie świeżości :))
Produkt bardzo mi się podoba także pod względem wizualnym :)) cena: 12,99 zł...gorąco polecam :))
Ale uwaga!! Należy się spieszyć, bo produkty z te edycji są tylko do lipca...czyli zostaje nam poniedziałek!!

                                                       Tymczasem ja uciekam :)) miłego weekendu kochani :))
                                                                                                                         ~N

sobota, 21 czerwca 2014

OPENBOX CZERWIEC ♡ 2 nd Anniversary ♡ Drugie urodziny ShinyBox ♡

 

   Hejka :)) dzisiaj czerwcowy box od ShinyBox, którego nie mogłam się doczekać z kilku powodów...po pierwsze jest to wyjątkowe pudełko, bo ShinyBox obchodzi swoje DRUGIE URODZINY ;)) Wszystkiego najlepszego!! A po drugie byłam ciekawa co się kryje w tym pudełku :P ogólny komentarz do pudełka: jest niesamowite!! Oby takich pudełek więcej!! Tego Ci życzę ShinyBox...aby każde następne pudełko rozpieszczało nas jeszcze bardziej niż poprzednie ;)) przejdźmy do rzeczy!!

Tak wygląda zawartość pudełeczka :)) jest ono wyjątkowe, bo w podstawowym zestawie znajdziecie aż 4 produkty pełnowymiarowe!!
   
   Aby nie zanudzać Was tym co ile kosztuje itd zrobiłam zdjęcie spisu dołączonego do boxa :)) 

   Do boxa były oczywiście dołączone różne karteczki...wsród nich znalazłam bon o wartości 50 zł do BingoSpa oraz kartę VIP CLUB do salonu Dermika Salon&Spa.

   W boxie tak naprawdę znajdziemy więcej pełnowymiarowych produktów niż 4 jeżeli jesteście w Klubie VIP...ale po kolei ;))

   1. Maseczka kolagenowa w kremie...nie mam jeszcze potrzeby używania takich produktów, ale bardzo się cieszę, bo moja mama skorzystała :P nie wiem czy 15 ml jest w stanie zdziałać cuda, ale warto to sprawdzić :)) będziemy obserwować mamę :P


   2. Produkt, z którego jestem bardzo zadowolona, czyli peeling solny z ORGANIQUE. Pierwszy produkt pełnowymiarowy ;)) ma piękny zapach, świetnie spełnia swoje zadanie a skóra po nim jest nawilżona :)) cieszę się, że mam okazję korzystać z tak dobrego produktu :)) nie każda może sobie pozwolić na peeling za 40 zł ;)) za Organique duży plus!! :))


   3. Produkt w którym pokładam ogromne nadzieje!! Zacznijmy od tego, że jak zobaczyłam gąbeczkę make-up blender w pudełku to oszalałam :D zawsze chciałam mieć taką gąbeczkę a tu proszę!! taka niespodzianka :)) ktoś powie, że w rossmannie można taką kupić za grosze...ale uważam, że na te rossmannowe nie ma co za bardzo liczyć ;)) super, że ShinyBox postanowiło zaskoczyć nas czymś innym, z wyższej półki ;)) kolejny plus!! :)) PS. Oczywiście produkt pełnowymiarowy ;))



   4. I znowu wiele dziewczyn się rozczarowało... to już trzeci antyperspirant i rozumiem trochę rozczarowanie dziewczyn...przecież nie robimy zapasów :P ale przyznam, że osobiście się nawet cieszę :)) tym razem inna firma...chociaż taki plus :P produkty tego typu "schodzą" wiec fajnie :)) ...ale mała prośba ShinyBox...nie chcemy już w lipcowym pudełku zobaczyć kolejnego antyperspirantu :P to już trzeci produkt pełnowymiarowy ;))


   5. Serum do włosów od Marion to ostatni produkt pełnowymiarowy (w opcji podstawowej)...i jestem jak najbardziej na tak...nie prostuję włosów, ponieważ moje włosy są naturalnie proste, powiedziałabym wręcz jak drut, ale zdarza mi się raz na jakiś czas...no dobra, dość często :P...suszyć włosy. Jestem bardzo ciekawa tego produktu...mam nadzieję, że się sprawdzi ;)) I KOLEJNY PLUS DLA SHINYBOX!! ;))

    Teraz produkty dla VIP-ów :P 


   6. Zestaw próbek i pomadka z peelingiem firmy Sylveco. Jestem zadowolona, że dostałam pomadkę, ponieważ w drugiej wersji były płatki pod oczy z kolagenem a jak wiadomo...mi osobiście się nie przydadzą :P próbek jeszcze nie używałam...ale pomadka jest rewelacyjna!! Niestety na magicznej liście nie ma ceny, ale z pewnością jak mi się skończy to zakupię następną ;)) 
 PS. Jeżeli dobrze myślę...to pomadka też jest pełnowymiarowa ;)) czyli już 5 produkt!! jak tu Cię nie kochać ShinyBox?! ;>


   7.Uwaga!! Produkt ten został rozlosowany wśród osób należących do Klubu VIP!! I ja miałam to szczęście :P spray ochronny Mosquiterum...widziałam reklamę w TV i byłam ciekawa czy jest taki fajny :P no i mam szansę sprawdzić :D dużo dziewczyn jest średnio nastawionych...nie wiem jak Wy, ale u mnie komary tną jak szalone i myślę, że jest dużo dziewczyn zadowolonych z tego, że otrzymały ten produkt ;)) ja również należę do nich :)) oczywiście zdążyłam już przetestować :P działka + grill + Mosquiterum = ?? ;>
 Spokój od komarów!! :D jeżeli chodzi o mnie i moją rodzinę to sprawdza się super :)) niestety nie znam ceny, ale z pewnością zapytam w aptece (bo w reklamie mówili aby szukać w aptekach), ponieważ produkt jest naprawdę super!! Nawet moja mama się pyta gdzie to można kupić :P duży plus jeżeli chodzi o tego typu produkty - ma piękny zapach!! Cytrynowy...a nie jak reszta tego typu preparatów :/ no duży plus za Mosquiterum!! Produkt to 100 ml...jest duży w porównaniu do innych produktów ...więc myślę, że to kolejny produkt pełnowymiarowy, czyli 6!! ;))


   Myślę, że wszystko co miałam napisać to już napisałam :)) pudełko jest świetne i jestem bardzo zadowolona, że mogę używać tych wszystkich produktów :)) jestem pewna, że sama bym ich nie kupiła, bo albo ich nie widziałam wcześniej albo są drogie...więc jak najbardziej jestem zadowolona z czerwcowego pudełeczka :))

   A Wam jak się podoba?? :))

   Jeszcze raz WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ShinyBox i oby tak dalej!! ;))

                                                                                                          Buziaki ;*
                                                                                                                ~N